2009-09-21
Już nie wiem co mam ze sobą zrobić. Chwilami siadam w kuchni przy stole i bezmyślnie wpatruję się w szklankę z herbata. W wszystko przez to, że za chwilę zdaję tzw egzamin maturalny i pójdę z tym w dorosłe życie. Chociaż teoretycznie dorosłe życie zaczyna się w chwili ukończenia 18 lat, a może wcale nie? Gdyby tak było, to na całym świecie pełnoletniość powinno uzyskiwać się w tym samym momencie życia, a tak nie jest. W związku z tym nie wiem, kiedy można powiedzieć, że ktoś jest dorosły. Jedno wiem na pewno, ja dorosła jeszcze się nie czuję, a może raczej zdecydowani nie miałam ochoty czuc się dorosła. Podejrzewam, że ma to coś wspólnego z odpowiedzialnością, ale z drugiej strony, powiedziałabym, że odpowiedzialna jestem. Cóż, koniec tych rozmyślań. Muszę w końcu zdecydować, która szkoła pomaturalna stanie się moją szkołą na najbliższe 2 lata, bo tyle trwa kierunek, który mnie interesuje. Zastanawiam się pomiędzy dwoma opcjami, albo szkoła policealna Poznań, albo szkoła policealna Szczecin. W obu tych miastach obie te szkoły wydawały się ciekawe. Koszty nauki prawie jednakowe, proponowane przedmioty też niewiele się różniły pomiędzy sobą, więc mam trudny orzech do zgryzienia. Szkoła policealna Poznań- tak to sobie określiłam skrótowo, tak samo jak szkoła policealna Szczecin, wydaje się lepsza, bo mieszkam w Poznaniu. Znam miasto, tutaj mam znajomych, mieszkałabym w domu, więc wydaje się, że powinna to być ta szkoła pomaturalna. Ale prawda jest taka, że w Szczecinie mieszka mój tata, z którym mam bardzo dobre kontakty. Bywając u niego poznałam kilkoro fajnych ludzi. Miasto też nie jest mi obce. Dlatego nadal nie wiem, czy będzie to szkoła policealna Poznań, czy szkoła policealna Szczecin. Zaczyna mnie to przerastać. Już ileś razy wypisałam wszystkie za i przeciw i nadal nie wiem, która szkoła pomaturalna wygrała ten ranking. Chyba skończy się tym, że rzucę losy.
Komentarzy (0)