2009-09-15
Parę lat temu mój młodszy brat uległ poważnemu wpadkowi samochodowemu. Można by powiedzieć, że miał wielkie szczęście, gdyż przeżył. Niestety, jest to tylko tzw. szczęście w nieszczęściu, gdyż stracił władzę w nogach i porusza się jedynie za pomocą wózka inwalidzkiego. Zanim to się stało, wózki inwalidzkie elektryczne były dla mnie rzeczą bardzo odrealnioną. Oczywiście wiedziałam, że taki rodzaj urządzenia, jak wózki inwalidzkie istnieje, widywałam nawet ludzi na ulicy, czy uczelni, którzy się na nich poruszały. Jednakże nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jak wiele siły i wewnętrznego zaparcia w samym sobie potrzebuje osoba niepełnosprawna, by móc się na takim wózku poruszać. Wózki inwalidzkie były mi całkowicie obce, ale szybko się to zmieniło, gdy okazało się, że mój brat też potrzebuje wózka. Byliśmy w tej dobrej sytuacji, że moja rodzina mogła sobie pozwolić na zakup takiego urządzenia. Nie obyło się to oczywiście bez pewnych wyrzeczeń wszystkich członków rodziny, ale udało się, a to najważniejsze. Zdziwiło mnie jednak to, że wózki elektryczne inwalidzkie dostępne są w wielu modelach i formatach, a prym w nich wiodą wózki inwalidzkie o napędzie elektrycznym. Z pewnością, gdyby nie pomoc zaprzyjaźnionego lekarza, trudno byłoby nam wybrać najlepszy dla brata wózek. To właśnie zaprzyjaźniony z naszą rodziną lekarz powiedział nam, że wózki inwalidzkie o napędzie elektrycznym to najlepsze rozwiązanie, zwłaszcza dla takich młodych ludzi jak mój brat. Jeśli ktoś nagle stał się niepełnosprawny, a chce pomimo choroby żyć jak najintensywniej, to zapewnić mu mogą to wyłącznie wózki inwalidzkie o napędzie elektrycznym. Jak się przekonałam, wiąże się to przede wszystkim z tym, że wózki inwalidzkie elektryczne cechują się nieskomplikowaną konstrukcją, wyposażone są w wiele dodatkowych opcji, które w bardzo dużym stopniu ułatwiają osobie niepełnosprawnej poruszanie się. Wózki inwalidzkie elektryczne często przystosowane są także do poruszania się po trudnych terenach. Był to kolejny powód, który przemawiał za tym, że taki właśnie wózek jest idealny dla mojego brata, gdyż on uwielbiał różnorodnej wyprawy w teren. Doskonale pamiętam, jak było mu przez pierwszy rok po wypadku trudno. Nic w tym nie ma dziwnego, bo przecież w jednej chwili jego życie drastycznie się zmieniło. Wszystko stało się inne i cała nasza rodzina musiała pogodzić się z faktem, że nic nie będzie tak jak kiedyś. Jednak czas zaleczył rany i każdy z nas, a zwłaszcza mój brat nauczył się żyć z tym, co się stało. Wielką rolę odegrał w tym wózek, jakim porusza się teraz mój brat. wózki inwalidzkie elektryczne naprawdę mogą choć w części przywrócić osobie niepełnosprawnej wiarę w to, że wiele dobrego jeszcze przed nimi, że świat jest piękny, że warto żyć.
Komentarzy (0)